W drodze do prawdy.
Roosvelt, Churchill i Stalin spotkali się w Jałcie, aby omówić przyszłość kontynentu po wojnie. Im więcej hitlerowskich okrucieństw ujawniano, tym łatwiej było dopisać katyńską masakrę do listy niemieckich zbrodni. Chociaż Truman i Churchill podejrzewali Stalina o mord w Katyniu, o tym nie rozmawiano. Gdy rozpoczął się proces w Norymberdze, radziecki prokurator nalegał, aby włączono do procesu sprawę Katynia. W trakcie przewodu, ten punkt był ledwo wspomniany, a wyrok, ogłoszony w następnym roku, zupełnie go pominął. W 1951 r. w USA powołano komisję do badania zbrodni w Katyniu. Zeznawało 81 świadków, niektórzy w maskach, by ukryć swą tożsamość. Komisja uznała, że polskich oficerów zabiło radzieckie NKWD. Wyniki zostały przedstawione w ONZ, ale nie podjęto żadnych działań. Stalin zlikwidował wszystkich, którzy mogli dowieść udziału w tej zbrodni. Temat powrócił latem 1988 r. podczas wizyty Gorbaczowa w Warszawie i nawet on nie wymienił nazwy "Katyń". W Katyniu znaleziono 4300 ciął, a po innych Polakach ślad zaginał. Przyznanie się do zbrodni nastąpiło po upadku ZSRR. Dokument, jakie Polska otrzymała w latach dziewięćdziesiątych, mówiły jasno, że masakry dokonano na bezpośredni rozkaz Stalina
,
Zbrodnie reżimu stalinowskiego .