W wirze kłamstw.

W wirze kłamstw. Po uwolnieniu, wstępowali do jednostek wojskowych, a Rosjanie zachęcali do tego. Jednak w tym niby idealnym i logicznym porządku coś było nie tak. Polskie dowództwo w Rosji zauważyło brak wielu oficerów, o których wiedziało, że we wrześniu 1939 roku trafili do rosyjskiej niewoli. Nie można było doliczyć się 8400 oficerów, w tym 12 generałów i 294 członków sztabu generalnego. Ani Sikorski, ani Anders, który stanął na czele nowej polskiej armii w Rosji, nie dostawali odpowiedzi. Z tego to powodu, zapytano więc, bezpośrednio Stalina o owych zaginionych żołnierzy. Podczas spotkania na kremlu, w grudniu 1941 roku, Stalin przyznał, że nie wie, co się stało z polskimi oficerami. Twierdził, że uciekli, może do Mandżurii. Anders powiedział mu wprost, że to niemożliwe. Stwierdził, że wielu z nich zna i gdyby uciekli, przyłączyliby się do jednostek, zamiast dalekiej drogi do Chin, na co Stalin obiecał zainteresowanie się problemem. W tym samym czasie Niemcy wkraczali coraz bardziej w głąb Rosji, miażdżąc wszelki opór. Za wojskiem Szlo SS, bezlitośnie mordujące wrogość wobec najeźdźców.

,

Zbrodnie reżimu stalinowskiego .